bialystok.repertuary.pl
Film

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

The Curious Case of Benjamin Button
Reżyseria: David Fincher

Repertuar filmu "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" w Białymstoku

Brak repertuaru dla filmu "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
Tytuł oryginalny: The Curious Case of Benjamin Button
Czas trwania: 159 min.
Produkcja: USA , 2008
Premiera: 6 lutego 2009
Dystrybutor filmu: Warner

Reżyseria: David Fincher
Obsada: Tilda Swinton, Cate Blanchett, Brad Pitt

„Urodziłem się w nadzwyczajnych okolicznościach.”
Tymi słowami rozpoczyna się film Ciekawy przypadek Benjamina Buttona na motywach opowiadania F. Scotta Fitzgeralda z lat 20. XX w. o człowieku, który urodził się jako osiemdziesięciolatek, a z biegiem życia i filmu młodnieje; o człowieku jak każdy 
z nas, który nie potrafi zatrzymać czasu. Reżyser opowiada wspaniałą historię człowieka nieprzeciętnego – historię o ludziach i miejscach napotkanych w trakcie wędrówki, 
o odnalezionych i utraconych miłościach, o radościach życia i żałobie śmierci, a także o tym, co ponadczasowe.


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 2311 razy. | Oceń film

Wasze opinie

Roman 9. lutego 2009, 1:23

beznadziejny film, beznadziejnie zrobiony. Nie mogłem doczekać się końca. Może powieść w stylu niesamowite opowieści byłaby OK ale film zrobiono okropnie. Połowa akcji w domu starców i w szpiatlu. Film przygnębiający i do tego bez żadnego przesłania. Tak naprawdę nie wiadomo po co zrobiony. Jaka idea? Ani nie ogląda się dobrze ani wniosków żadnych nie da się wyciągnąć.
Absolutnie nie polecam, stracone 3 godziny życia i kasa

egida 9. lutego 2009, 0:13

Kinowy wieczór, który przed momentem zakończyłam, śmiało zaliczam na piątkę z plusem. Rewelacyjny koncept reżysera, wprowadza w widza w natychmiastowe zaciekawienie, co wydarzy się dalej. Pitt, przedstawiony w roli poważnej, jako główny bohater, spisał się bdb. Jednak, kiedy film zbliżał się ku końcowi, nie uwierzę, że większości osób z sali nie zakiełkowała cicha nadzieja, że jednak finał będzie inny, niż wszyscy myślą.. oczywistym jest, że nie mógł być inny. Nie było miejsca na kicz i happy end. Jeszcze raz gratuluję reżyserowi rewelacyjnego konceptu, który na ekranach pojawił się po raz pierwszy.

primo19 8. lutego 2009, 17:20

Wyjątkowy i pięknie zrealizowany melodramat. W sumie nie ma się do czego przyczepić, każdy filmowy element jakby skrojony na Oscara (zwłaszcza scenografia, zdjęcia, charakteryzacje), wszystko uładzone, uprasowane w kancik, ale... chyba czegoś więcej spodziewamy się po Fincherze, no nie? Wygląda na to, że dał się uwieźć holywoodzkiemu blichtrowi i pozwolił sobie na realizację filmu zupełnie niemal pozbawionego przewrotności, cechującej jego wcześniejsze dokonania. Szkoda tym większa, że w materiale literackim krył się potencjał naprawdę ambitnego i odważnego kina. A tak wszystko utonęło w estetycznym pięknie, ale i banale :/ Jak ten zegar w finale w wodzie.

Bodzio 8. lutego 2009, 14:32

Bardzo fajny Film godny polecenia

mbid 8. lutego 2009, 3:13

R E W E L A C J A ! daje do myslenia, piekna historia

colin_1 6. lutego 2009, 22:35

REWELACJA!!!.
Lekki,przyjemny film,a jednak daje do myślenia.Ciekawa historia,dobrze dobrani aktorzy,naprawde polecam!!!

hiks 6. lutego 2009, 17:46

beznadzieja

iHS 4. lutego 2009, 11:18

Nudnawe, bez werwy, momentami przewlekłe, sumarycznie znośne, ale w żadnym stopniu nie porywające. I Blanszet i Pit grają bardzo dobrze, a apropos symwetrycznie rozmijających się charakteryzacji to własciwie jest to główny powód dla którego moża ten film ewentualnie obejrzeć. Niestety miejscami boleśnie z ciekawej fabuły skręca w stronę wyciskacza serc w stylu "titanica". Dostatecznie, 5/10,

m.a.l.i.k. 30. stycznia 2009, 1:04

MialemIscDoKina: do czego pijesz bracie? zdardzilem zakonczenie? czy moze male problemy z czytaniem? to ze mi sie zakonczenie nie spodobalo, nie znaczy ze Tobie sie nie spodoba, a na pewno juz nie zdradza co sie stanie. Czytalem swoja wypowiedz 4 razy i nie znajduje tutaj nic o co moglbys mnie oskarżać! a to że nie chcesz zrezygnowac z dwoch piw i iść do kina tylko divix to już Twoja sprawa :] (pisze nie logujac)

Rozczarowany 25. stycznia 2009, 0:34

Byłem dzisiaj na przedpremierze i jestem mocno rozczarowany. Historia jako taka być może ciekawa, ale w książce. Film straszliwie monotonny, fakt, że w takiej historii człowiek od poaczątku wie jak się będzie akcja toczyć i jak się zakończy, ale tą przewidywalność można wzbogacić na wiele sposobów. Tło zdarzeń historycznych zaciera się, i tak na prawdę nie czuć różnicy pomiędzy I Wojną Światową a teraźniejszością. Film cały czas wydaje się jakby się toczył na drugim planie, na który człowiek dość rzadko zwraca uwagę a brakowało pierwszego. Powoli ilosc nominacji oskarowych zaczyna byc wyznacznikiem pokazującym na które filmy nie warto iść.. 3/10 (mocno naciągane)

a..... 24. stycznia 2009, 11:28

Nastawiłam się na film z wielkim entuzjazmen wczesniejesze zapowiedzi w kinie zrobiły swoje. filma trwa prawie 3 godziny. Skróciłabym go przynajmniej o godzinę. Mam mieszane uczucia bo z jednej strony zagrany dobrze, ale w pewnym momencie ma się wrazenie ze się ogląda takie love story które się ciągnie i z góry wiadomo ze skończy się przykro. Brakowało mi namiętności w tej histori.Widać że Angelina czytała scenariusz i kazała powycinać niektóre sceny.

MialemIscDoKina 24. stycznia 2009, 3:44

dzieki za zdradzenie konca filmu... dzieki Tobie bede go ogladal na divix a nie w kinie

malik 21. stycznia 2009, 12:27

Po pierwsze przyznam się od razu, że nie lubię Brada Pitta wcale, lecz w tym filmi spisal się na 5.0 :-) Bardzo fajny film, swietny klimat, aż czuje się ten powiew młodości głównego bohatera, w chwili gdy wszyscy inni się już starzeją. Nie lubie też filmow-pamiętników, wydaje mi sie ze lepiej by to wyszlo jakby zrobili go w koncepcji tradycyjnej. Zakończenie rozczarowuje, nie przez to że jest złe, a przez to że każdy chyba który ogląda ten film wyobraża siebie w roli glownej, i chcialby żeby skończyło sie typowym happy endem :)
Warto polecić każdej osobie. 9 / 10

Dodaj nowy komentarz Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

Twoja opinia o filmie: