bialystok.repertuary.pl
Profil

Profil: buskowianka

Komentarze do filmów:

Miasto gniewu mr.groove, 26. lipca 2005 godz. 12:12

9/10 z czystym sumieniem
Naprawdę dobra produkcja. Na wskroś amerykańska i przez to zmuszająca do zastanowienia. Przedstawiająca postacie archetypiczne, stereotypiczne, które funkcjonują jako coś w rodzaju "modeli". Z jednej strony prezentuje typowe podejście do mniejszości etnicznych ze strony pewnej grupy - także wyształconych i zamożnych - Amerykanów. Z drugiej strony doskonale przedstawia syndrom obleżonej twierdzy, jaki toczy mniejszości etniczne (i nie tylko) w USA (i nie tylko). Film porusza ważną kwestię - jaka jest relacja między dobrem jednostki a dobrem ogółu. Co przeważa? No i druga istotna sprawa - prezentuje słabość, miałkość ludzkich ideałów i zasad, które rozpadają się w gruzy pod presją rzeczywistości.
Technicznie film w porządku, aktorstwo przyzwoite, podobnie jak scenariusz. Brak większych zastrzeżeń.

Batman - Początek mr.groove, 26. lipca 2005 godz. 12:03

5/10 czyli średnio
Film jak film. Wiele takich wyprodukowano i jeszcze wiele zostanie wyprodukowanych. Aktorstwo na przyzwoitym poziomie, choć żadna rewelka. Muzyka raz nazbyt natarczywa, raz zbyt mało się odznaczająca. Fajne zdjęcia momentami, to trzeba przyznać. Kilka drobnych błędów logicznych w scenariuszu. Przyzwoite sceny walki.
Generalnie nie jestem fanem takich filmów, ale wejściówka była za darmo ;).

5x2 mr.groove, 13. lipca 2005 godz. 11:23

3/10 i nie więcej
Co za ignorancja, Margot. Amerykanie robili tego typu filmy dawniej i robią je nawet dziś - wystarczy przypomnieć genialne "Lost In Translation". "5x2" jest filmem niesamowicie płytko zrealizowanym, odwrócenie kolejności epizodów nie jest zabiegiem ani innowacyjnym ani trudnym. Gdyby reżyser się napracował, zrobiłby to tak jak w "21 gramów", gdzie nielinearność była głównym motywem przewodnim. Ale tutaj to po prostu reżyserski fajerwerk, który ma skłonić do pójścia do kina zblazowanych "miłośników" kina europejskiego. Nawet na brazylijskich filmach w Kinie Pod Baranami widziałem więcej ludzi niż na Ozonie. Film cech...e ponadto tandetny i obskurny erotyzm, główni bohaterowie bynajmniej nie nadają się ze względu na swój wygląd na prezentowanie na ekranie. Jakieś kanony estetyki trzeba zachować...